Artur Wells to mój pseudonim artystyczny. Ponieważ zawodowo zajmuję się zupełnie czymś innym, to gdy zdecydowałem się wydać moją pierwszą powieść, to postanowiłem uczynić to pod pseudonimem. Dlaczego? Najważniejszym powodem było zapewne to, że zdawałem sobie sprawę z niedoskonałości mojego dzieła. W końcu był to mój debiut.
Sen Henny okazał się jednak być sukcesem. Może nie przyniósł mi jeszcze wielkich pieniędzy ani sławy, ale zebrał całkiem dobre recenzje. Szybko opublikowałem więc tom drugi pod tytułem "Sen Henny - Imperium Magów". Również z miłymi komentarzami od czytelników. Wydanie zbioru opowiadań "Granica" było już sprawą naturalną, biorąc pod uwagę burzę pomysłów w mojej głowie. Kilka z tych opowiadań ma szansę na rozwinięcie w powieści.
Najbardziej zmotywował mnie do pracy nad kolejnymi książkami wpis jednego młodego człowieka, gdy stwierdził on, że jestem jego ulubionym polskim pisarzem fantasy. Takie słowa potrafią dodać skrzydeł i bardzo jestem za nie wdzięczny. Dziękuję.
Aby nie konfundować czytelników pozostałem przy nazwisku Artur Wells. Chciałbym utrzymać ten pseudonim przy wszystkich książkach z zakresu SF i Fantasy. Pozostałe pozycje wydaję już pod prawdziwym nazwiskiem.
W 2019 roku ukazała się książka "Tańcz ze mną tango".
Mam nadzieję, że spodobają Wam się moje felietony i książki.
W 2020 roku pojawiła się w sklepach moja nowa książka "Skąd właściwie biorą się smoki?" pod nazwiskiem Artur Wells.
***
Do tej pory ukazało się drukiem i w postaci e-booków siedem pozycji: 4 książki fantasy: „Sen Henny”, „Sen Henny Imperium Magów”, „Świat Henny”,”Granica-zbiór opowiadań” oraz zestaw wierszy „Kanarek w klatce na szafie”, poradnik „Winnetou czyli krótki przewodnik po coachingu” oraz książka o przemijaniu i walce z przemijającym czasem "Tańcz ze mną tango". Trzy ostatnie pozycje ukazały się nie pod pseudonimem ale pod prawdziwym moim nazwiskiem.
„Sen Henny” i „Sen Henny – Imperium Magów”.
Strona na facebooku
Kontynent Henny zawsze był areną niezliczonych wojen, intryg i romansów, które zmieniały bieg jego historii. Nie sposób było zapanować nad emocjami i pragnieniami tak różnych ras, które go zamieszkiwały.
Istnieje legenda, która opowiada o tym, że w początkach jego dziejów istniał władca, który zjednoczył wszystkie ziemie i potrafił zjednać sobie miłość i szacunek wszystkich narodów. Legenda nie mówi o tym, kim był, ani kiedy odszedł, ani jaki był powód jego odejścia. Może był Elfem? Może Czarodziejem? Może jego wybranka była śmiertelnym człowiekiem, a on nie mógł pogodzić się z jej stratą? Legenda tego nie wyjaśnia. Może po to, byśmy mogli rozwinąć wodze naszej wyobraźni, kiedy w chłodny wieczór przysłuchujemy się słowom pieśni granej przez barda. Historia kończy się zapewnieniem, że nadejdzie dzień, gdy władza znowu skupi się w rękach jednego króla, który doprowadzi do zgody narodów i zapewni dobrobyt tej krainie. Byli tacy, którym wydawało się, że to oni wypełnią to proroctwo. Wszyscy jak dotąd się mylili…
„Świat Henny” jest połączeniem dwóch wcześniejszych książek „Sen Henny” i „Sen Henny – Imperium Magów”, stanowiących mój debiut literacki. W odpowiedzi na komentarze i oczekiwania czytelników, udoskonaliłem jak najlepiej potrafiłem swoje dzieło. Kilka rozdziałów musiało odejść w niebyt , większość bohaterów zyskała bardziej wyraziste cechy charakteru, duże partie tekstu zyskały zupełnie nową formę. W obecnym kształcie książka jest już zdecydowanie bardziej dojrzałym dziełem i powinna sprawić wiele przyjemności i satysfakcji czytelnikom.
„Granica-zbiór opowiadań”.
W niniejszym zestawieniu znajdujemy opowieść p.t. „Teresa” będąca wstępem do potencjalnej kontynuacji sagi „Sen Henny”. Ten zbiór opowiadań jest jednak bardziej złożony. Są w nim dość lekkie opowiadania jak „Smok” przyjazne dla młodszych fanów gatunku jak i dużo bardziej złożone jak „Moje miasto”, w którym główny bohater mierzy się tak ze swoją przeszłością, jak i z zaakceptowaniem swej odmienności. „Granica jest skończoną mikropowieścią” o poszukiwaniu prawdy i zderzeniu z małością tych, którzy wydają się wielcy w naszych oczach. „Wehikułu Czasu” nie mogło zabraknąć w książce, w której autor przyjął pseudonim oparty o nazwisko sławnego Herberta Georga Wellsa.
Jest to pozycja dla miłośników gatunku Fantasy/Fantastyki w każdym wieku, bo każdy będzie w stanie odnaleźć tam coś dla siebie.
„Winnetou czyli krótki przewodnik po coachingu”. Strona na facebooku.
"Tańcz ze mną
tango". Plażowanie na Capri, taniec na przy dźwiękach muzyki na jednej
z uliczek Nowego Orleanu, mięso grillowane na wulkanie, koncerty, spacery i
wiele innych ciekawych przygód, to tylko niewielki wycinek tego, co czeka na
Czytelnika na kartach tej książki.
Przemierzając czas, cofając się w przeszłość i powracając do rzeczywistości,
przed głównym bohaterem i jego towarzyszami (zarówno tymi z współczesnej linii
czasu, jak i ze wspomnień) pojawiają się nowe szanse, wyzwania, a nierzadko i
trudne wybory.
"Tańcz ze mną tango" to książka, która łączy w sobie wątki
fantastyczne, podróżnicze, historyczne, miłosne – przenikają się one i łączą ze
sobą, tworząc harmonijną całość. - dostępna tutaj
„Świat Henny dostępny” tutaj
Książki można zakupić tutaj
"Skąd właściwie biorą się smoki". Cała prawda
o smoczym życiu. Nikt nigdy nie widział
smoczego dziecka. Nikt od bardzo dawna nie spotkał też żywego smoka. Jednak
pewnego dnia przed drzwiami Boba pojawia się jeden z nich. Co więcej, okazuje
się, że gad, ścigany przez zbójcerzy, uwolnił zaklęcie i zadzierzgnął z
mężczyzną magiczną smoczą Więź. Od tej chwili ich losy są nierozerwalnie
złączone. Bob musi strzec życia smoka jak swojego własnego, śmierć gada oznacza
bowiem, że także on wyzionie ducha. Nieoczekiwanie dołącza do nich wojownicza
księżniczka Nasturcja, której skomplikowane życie uczuciowe przysparza kłopotów
nie tylko jej, ale i mężczyznom, z którymi decyduje się związać…
Troje towarzyszy wyrusza w pełną szalonych przygód wędrówkę. Bob - aby znaleźć
sposób na uwolnienie się od magicznej Więzi, Nasturcja - w poszukiwaniu
miłości, a smok… przekonajcie się sami!
Książka dostępna tutaj
Prowadzę również blog na wordpresie - gdyby ktoś go odnalazł...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz