sobota, 3 października 2020

Moje książki. Nr.4 „Świat Henny.”


 


Przed publikacją „Świata Henny” wydałem dwa tomy powieści fantasy „Sen Henny.” Było to pewnego rodzaju „rozpoznanie bojem”. Nie miałem bowiem żadnego doświadczenia ani profesjonalnego przygotowania, za wyjątkiem przeczytania kilku książek o tym jak pisać powieści. Ku mojej radości opinie jakie się ukazały i recenzje były w większości pozytywne. Fun Page Facebookowy książki polubiło ponad 1000 fanów. Pojawiły się oczywiście również głosy pokazujące mi błędy jakie popełniłem, za które byłem również wdzięczny. Przeczytawszy je, postanowiłem poprawić zaniedbania młodości i przepisać powieść na nowo. Kilka rozdziałów musiało odejść w niebyt, większość bohaterów otrzymała bardziej wyraziste cechy charakteru. Myślę, że powstała książka dużo bardziej dojrzała i łatwiejsza w czytaniu.

Najwięcej uwag dotyczyło zbyt częstej zmiany głównych wątków, co powodowało konsternację. Dlatego w „Świecie Henny” połączyłem rozdziały dotyczące określonych bohaterów w bloki, co zdecydowanie poprawiło ten aspekt. Wielu czytelników zwracało też uwagę na potrzebę większej emocjonalności bohaterów, co w wypadku Zimnych Rycerzy nie było prostą sprawą, jednak zrobiłem wszystko co tylko mogłem, aby zadowolić również tych odbiorców.

Chcąc przybliżyć potencjalnym czytelnikom o czym jest ta powieść, przygotowałem kilka haseł, które wykorzystałem potem w promocji na Facebook’u”. Myślę, że mogę się tutaj nimi podzielić.

„Prawdziwa miłość ma moc przemiany życia. Tak własnego, jak i osoby ukochanej. Nawet wtedy, gdy sami już w to uczucie nie wierzymy. I o tym właśnie jest powieść Świat Henny.”

„Prawda często pozostaje ukryta pośród wielu prawd małych, subiektywnych i bezdusznych. Sztuką jest oddzielić to, co jest tylko pozorem, ułudą, od klejnotu wiarygodnego przekazu, w który już prawie nikt nie wierzy. I o tym właśnie jest powieść Świat Henny.”

„Są takie momenty w życiu pojedynczych ludzi czy całych narodów, że aby przetrwać musimy zapomnieć o tym w co dotychczas wierzyliśmy, pozbyć się naszych stereotypów i uprzedzeń. Tylko wtedy bowiem jesteśmy w stanie przyjąć wyciągniętą ku nam rękę i razem walczyć o najważniejsze wspólne wartości. I o tym właśnie jest powieść Świat Henny.”

„Każdy człowiek marzy o szczęściu, o doskonałym świecie, gdzie zło zostanie ukarane, a człowiek sprawiedliwy doczeka się nagrody. Wielu ludzi w historii nawet naszego świata próbowało zrealizować tę utopię, pogrążając go po drodze w rzece niewinnie przelanej krwi. Czy cel uświęca środki? Czy poszukując szczęścia i prawdziwej, niczym nie skrępowanej wolności, mamy prawo porzucić na jakiś czas to co dobre i piękne? Jak długo musimy trwać w anarchii i etycznym spustoszeniu, zanim odnajdziemy w sobie na tyle pokory, by móc ukorzyć się wreszcie przed tym wzorcem, do którego podświadomie czy też świadomie dążymy. I o tym właśnie jest powieść Świat Henny.”

Moje książki. Nr.3 „Sen Henny. Imperium Magów. Tom 2.”


 

„Tym razem kontynent Henny został owładnięty przez żywioł wojny. Żądny władzy Mores – władca Morawii nie cofnie się absolutnie przed niczym, aby przejąć władzę nad kontynentem. Hrabia Cison, rycerz Czarnego Zakonu wraz z gronem swoich przyjaciół stara się nie dopuścić do zrealizowania zamierzeń okrutnego władcy. Aby tego dokonać potrzeba będzie wielu wyrzeczeń, a także umiejętności, które pozwolą zaangażować w tę wojnę tych, którzy są jej największymi oponentami, a którzy mogą sprawić, że szala zwycięstwa przeważy się na stronę sprawiedliwych. Utwór porusza również problemy uniwersalne – sprawę wszechogarniającej i wszystkiego pozbawiającej wojny, w której śmierć zbiera okrutne żniwo, a szczególności dotyka ludzi bezbronnych.” (z opisu książki w księgarni wydawnictwa Znak; https://www.znak.com.pl/ksiazka/sen-henny-imperium-magow-imperium-magow-artur-wells-70209 )

Drugi tom pisało mi się już znacznie łatwiej. Pióro niosło historie samo. Bohaterowie zmieniali swoje przeznaczenie, pomimo skrupulatnie wcześniej przypisanych im przeze mnie ról. Nic nie mogłem na to poradzić. Czarodzieje zdobywali kolejne krainy Henny i wydawało się, że nic już nie zdoła ich powstrzymać. A jednak w świecie fantasy przecież wszystko może się wydarzyć. Wierzę, że udało mi się również stworzyć zakończenie, które zaskoczyło czytelników.

Pewnego dnia mój pierwszy krytyk, czyli moja córka przyszła do mnie i powiedziała zaciskając wargi:

– To co napisałeś o Telinie, to takie banalne. Ta miłość jest tak oczywista…

Zastanowiłem się nad tym i przyznałem jej rację. Następnie przepisałem kilka rozdziałów od nowa i stworzyłem dla dziewczyny zupełnie inny los. Po przeczytaniu zmienionej części, córka skomentowała ze łzami w oczach:

– To straszne. Jak mogłam tak zniszczyć jej życie…

Drugi tom okazał się dłuższym niż pierwszy, pisanie go było już prawdziwą przyjemnością, a pozytywne recenzje tylko utwierdziły mnie w tym, że powinienem pisać dalej, nawet jeśli sprawię tym przyjemność jedynie niewielkiej grupie fanów.