Dzięki „wymianie autorskiej” stałem się posiadaczem książki z piękną dedykacją Moniki Fudali pt. Niezapominajki.
Jest to opowieść o chłopcu, młodym mężczyźnie, który na progu dorosłości musi zmierzyć się z utratą ukochanej siostry będącej mu inspiracją i wsparciem w dotychczasowym życiu. Codziennie przychodzi na cmentarz by przeżywać swą boleść, aż pewnego dnia spotyka tam kogoś, kto może odmienić jego życie. Wbrew pozorom autorka nie wprowadza nas w świat romansu, lecz mroczną krainę cierpienia, pełną tajemniczych i nieco przerażających postaci ale też i nadziei.
Książka pomimo trudnego tematu, napisana jest lekko i zgrabnie. Widoczne jest doświadczenie autorki. Mnie osobiście ujęło prowadzenie fabuły w sposób nie pozwalający czytelnikowi na chwilę spokojnego oddechu nawet przy malowniczo rozwijanych najbardziej niewinnych obrazach. Na każdej kolejnej karcie powieści spodziewamy się, że groza czyhająca tuż za rogiem, nagle się nam ukaże. I choć osobiście nie przepadam za opowieściami z dreszczykiem, to ta pozycja naprawdę mnie ujęła. Serdecznie polecam.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz