sobota, 18 maja 2019

Moje książki. Nr 1. „Winnetou, czyli krótki przewodnik po coachingu.”

Poradnik ten to moja pierwsza książka. Była ona w założeniu sprawdzianem tego, jak trudno jest wydać książkę w Polsce. Drugim celem jej wydania, było moje pragnienie posiadania gotowego, krótkiego przewodnika po coachingu, który mógłbym prezentować moim klientom, podczas sesji coachingowych. Zbyt wielu z nich przychodząc do mnie nie miało pojęcia, czym tak na prawdę jest coaching. Wręczenie im tej krótkiej książeczki pozwoliło mi oszczędzić sobie i im czasu, za który przecież trzeba było zapłacić.
Okazało się, że zainteresowanie dużego wydawcy do wydania książki nieznanego autora, nawet w temacie bardzo atrakcyjnym w tamtym czasie, nie jest proste. Pozostał wobec tego selfpublishing. Tutaj pojawiło się kilka propozycji i to dość interesujących. Skorzystałem więc z tej możliwości.
Pomysł przekazania podstaw wiedzy o coachingu w formie dialogu coacha z klientką podczas wymyślonych spotkań, spotkał się z entuzjazmem ze strony moich przyjaciół i doczekał się dwóch wstępów do książki napisanych przez czołowych specjalistów z dużych międzynarodowych organizacji coachingowych, co oczywiście znacznie podniosło prestiż tego prostego przewodnika. Otrzymałem również propozycję wpuszczenia jej do jednej z wielkich sieci dystrybucyjnych prasy ale pomysł ostatecznie nie został dopięty kontraktem.
W założeniu nie jest to pozycja kierowana do doświadczonych coachów, czy innych specjalistów doskonale znających ten temat. Jak wspomniałem wcześniej, jej głównym adresatem jest człowiek, który może i coś słyszał w tym temacie, jednakże nie jest do końca pewny, na czym polega proces coachingowi i jakie są jego rodzaje. Mówiąc szczerze do dzisiaj jestem zaskakiwany niewielką wiedzą na ten temat nawet ze strony osób, które z racji wykonywanej pracy powinny doskonale się w tym zakresie orientować. Prawdopodobną przyczyną jest to, że podobnie jak przy innych „popularnych tematach”, zadowalamy się jedynie pobieżnym ich sprawdzeniem, a następnie tworzymy w swojej głowie uproszczony obraz, który niestety często znacznie różni się od rzeczywistości.
Coaching najczęściej mylony jest z psychoterapią. Nie mówiąc już o standardowym mieszaniu sesji coachingowych z psychoterapeutycznymi w pracy coachów-pyschologów. Co nie musiałoby być wcale naganne, gdyby tylko było w pełni uświadomione przez obie strony biorące udział w procesie.
Po wielu latach praktykowania coachingu sam przestałem wierzyć w wymaganą czystość procesu. Większość klientów kiedy dochodzi do przysłowiowej „ściany”, oczekuje przecież od coacha podzielenia się swoją wiedzą i doświadczeniem. I wtedy śmiało zamieniam czapkę coacha na kapelusz doradcy, konsultanta.
Generalnie bardzo lubię tę książkę i serdecznie ją polecam wszystkim, którzy chcą się zapoznać z podstawami tego szlachetnego procesu jakim jest coaching.
Artur Tołłoczko

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz